Katagoria: Aktualności, opublikowano: 03 listopada 2017


Jak radzić sobie z pleśnią atakującą naszą uprawę

Jak radzić sobie z pleśnią atakującą naszą uprawę

Szara pleśń jest zmorą każdego growera. Pojawia się ona w wyniku ataku pasożytniczego grzyba – gronkowca szarego. Na zarażenie szarą pleśnią najbardziej narażeni są hodowcy uprawiający rośliny na zewnątrz, lecz nawet uprawy typu indoor mogą być narażone na zainfekowanie grzybem. Co powoduje pojawianie się gronkowca? Co zrobić, żeby nasza uprawa była bezpieczna? Jak postępować jeśli zauważymy pleśń na swoich roślinach? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi poniżej.

 

Kiedy atakuje gronkowiec?

Grzybnia gronkowca szarego rozwija się jesienią, rozprzestrzeniając się przez (przenoszone z wiatrem lub z pomocą owadów) zarodniki, bezpośrednio po okresie hibernacji. Warunkami sprzyjającymi rozwojowi gronkowca są temperatura w granicach 15-24 °C oraz wysoka wilgotności powietrza. Takie warunki w środowisku naturalnym pokrywają się z pogodą charakterystyczną dla wiosny, lecz w warunkach indor mogą zostać sztucznie stworzone praktycznie, niezależnie od stanu aury na zewnątrz, dlatego ważne jest by stale kontrolować stan swojej uprawy. Uprawy hodowane w grow boxach narażone są na zarażenie szarą pleśnią, głównie w okresie późnego kwitnienia, czyli w czasie przypadającym w zależności od uprawy między wrześniem, a listopadem.

 

Jak rozpoznać pierwsze oznaki pleśni i zapobiegać jej występowaniu?

Najbardziej charakterystycznym objawem występowania szarej pleśni są ślady pylącego nalotu i brunatne przebarwienia na łodygach. Pierwszym objawem zarażenia roślin pleśnią są zżółkniałe lub zbrązowiałe liście, charakterystyczny nalot pojawia się dopiero w drugiej fazie rozwoju pleśni. Zainfekowane kwiatostany z początku ciemnieją, by w ciągu kilku dni kompletnie zgnić. Dlatego jeżeli chcemy skutecznie chronić swoją uprawę przed zniszczeniem musimy przede wszystkim stosować ochronę prewencyjną. Należy dbać by nasze roślinki miały zapewniony stały przepływ powietrza (poprzez strzyżenie i trymowanie) oraz kontrolować wilgotność powietrza, nie przekraczając 50-60%. Dobrą metodą prewencyjną jest również, takie formowanie roślin, by jej gałęzie nie dotykały się nawzajem. Dodatkowym sposobem ochrony przed potencjalnym zarażeniem roślin pleśnią są opryski bakteryjne, specjalnie do tego przeznaczonymi środkami, nie wpływającymi negatywnie na zdrowie roślin oraz ludzi.

 

Co zrobić, gdy uprawa zostanie zainfekowana?

Jeśli pomimo zabiegów prewencyjnych nie udało nam się ochronić rośliny przed pleśnią i zauważyliśmy jej pierwsze objawy, musimy natychmiast usunąć zainfekowane części roślin. Dodatkowo warto wspomóc się domowymi sposobami sterylizacji, zraszając miejsca kontaktu grzyba z rośliną opryskami z alkoholu lub wody utlenionej. Choć dobra wentylacja i cyrkulacja powietrza może pomóc w początkowej ochronie przed infekcją, to w wypadku wyraźnych oznak zarażenia pleśnią może ona wspomagać rozprzestrzenianie się zarodników, dlatego w momencie wykrycia pleśni na jednej z roślin należy jak najszybciej odseparować ją od pozostałych. W ostateczności jeśli samo usuwanie zainfekowanych części roślin nie poskutkowało, a pleśń dalej rozwija się na roślinie, dedykowanych środków chemicznych. Zastosowanie chemii w uprawach jest jednak środkiem ostatecznym i powinny być stosowane jedynie w momencie ratowania, by cała nasza uprawa nie poszła na marne, gdyż preparaty tego wypływają między innymi na smak naszych upraw.

Źródło: Growtent.pl – Blumat

Share This