Katagoria: Temat, opublikowano: 02 kwietnia 2015


Stawiamy na jakość, bo chcemy być liderem

Stawiamy na jakość, bo chcemy być liderem

Rozmowa z Dariuszem Porzuczkiem Dyrektorem Handlowym firmy WIELTON ARGO.

 

• MotoFarmer: Jak można ocenić zeszłoroczny rynek przyczep agro, w kontekście spadającej koniunktury?

Dariusz Porzuczek: Zgodnie z naszymi prognozami rynek utrzymał się na podobnym poziomie, jak w 2013 roku. Miłym zaskoczeniem jest natomiast wzrost naszego udziały, co wyraża się wzrostem rejestracji w stosunku do całego tortu rynkowego.

• MotoFarmer: Jak rozumiem, rynek malał, a zbyt na wasze przyczepy pozostał na tym samym poziomie co w 2013. Jak to się wyraża w procentach?

Dariusz Porzuczek: Nie do końca. Otóż w 2014 roku zanotowaliśmy o 20 procent rejestracji więcej, niż rok wcześniej. Podczas gdy rynek spadł mniej więcej o 30 procent. Cały czas notujemy progres sprzedaży.
• MotoFarmer: W czym pan upatruje przyczyn tego wzrostu?

Dariusz Porzuczek: Przede wszystkim praca z dealerami, poprawa jakości naszych produktów, zmiany konstrukcyjne, których dokonaliśmy w ostatnich latach i stabilizacja poziomu cenowego – oto, moim zdaniem, główne czynniki naszego sukcesu. Nabywca wie dokładnie, w jakiej cenie może kupić nasze produkty, mimo że czas mija. Nie stosujemy gwałtownych podwyżek, ani spektakularnych wyprzedaży typu „last minute”. Po prostu nabywców naszych pojazdów traktujemy bardzo poważnie, czego wyrazem jest min. stabilność poziomu cen naszych wyrobów.

• MotoFarmer: Mówiliśmy o poprawie jakości. Na czym to polega?

Dariusz Porzuczek: Na powtarzalności produktów. Zmiany w zakładzie spowodowały, że powtarzalność produktów jest na bardzo wysokim poziomie. Wynika to z szeregu przyczyn. Jednak wśród głównych upatruję w stabilności dostawców komponentów, ich jakości i powtarzalności. Długo na tym pracowaliśmy, ale efekty są odczuwalne. To jest stara zasada, jak na wejściu jest dobry produkt, top i na wyjściu będzie trzymać jakość. Dokonaliśmy także wielu znaczących zmian w konstrukcji produktów, wsłuchując w głosy dealerów, rynku. To wszystko spowodowało, że nasze przyczepy są bardziej atrakcyjne.

• MotoFarmer: Jakie są główne różnice między wami a konkurencją?

Dariusz Porzuczek: Na pewno wspomniane już komponenty. Konkurencja sprowadza tanie części i podzespoły z Chiń, ze względu na oszczędność. Natomiast my cały czas używamy klasowych komponentów do wszystkich naszych układów, pochodzących od „topowych” dostawców zaopatrujących rynek transportowy. Jest to rzecz, która na pewno wyróżnia nasze produkty w stosunku do konkurencji.

• MotoFarmer: Czy łatwiej wam funkcjonować w grupie Wielton, która znana jest nie tylko z produkcji, ale również silnych zastosowań w transporcie?

Dariusz Porzuczek: Z jednej strony brand i system parasolowy był nam bardzo pomocny przy wprowadzenia nowej odnogi w firmie, dlatego, że wchodziliśmy jako bardzo znana firma transportowa. To z pewnością pomogło nam w osiągnięciu dzisiejszej pozycji, w tak krótkim czasie. Z drugiej strony jest to dla nas ogromne wyzwanie dotyczące jakości produktów. W stosunku do nas, od początku były bardzo wysokie wymagania. I poradziliśmy sobie z tym ciśnieniem. Mamy świetną relację jakości w stosunku do ceny, budujemy nowy etap zaufania nabywców naszych pojazdów.

• MotoFarmer: Jak dużo czerpiecie z naczep transportowych Wielton przy konstruowaniu przyczep dla rolnictwa?

 

Dariusz Porzuczek: Dobrego się nie zmienia. Tak też czynimy czepiać know how z zakresu naczep Wieltonu. Przede wszystkim bezcenne jest doświadczenie konstruktorów. Stosujemy niemalże identyczny kształt ramy, podwozia, dobór materiałów, badania wytrzymałościowe, testy. To wszystko mogliśmy czerpać z „samochodówki”. Pomimo tego, że produkt jest inny, o charakterze wolnobieżnym.

• MotoFarmer: Jakie nowości planujecie w tym roku wprowadzić na rynek?

Dariusz Porzuczek: W każdym roku wprowadzamy od 6 do 8 nowości. W tym roku również mamy takie plany. W pierwszych latach to były nowości o charakterze uniwersalnym, bazowe. Teraz wszystkie produkty ukierunkowujemy pod konkretne rynki, bardzo dynamicznie rozwijamy sprzedaż eksportową. Każdy rynek ma swoją specyfikę i staramy się ocenić potencjał danego rynku i pod ten konkretny przygotowujemy produkty. Oczywiście dziś nie odkryję kart, bo podczas premiery już nie byłby top nowości. Na pewno jednak rok zapowiada się ciekawie.

• MotoFarmer. Jeżeli chodzi o strukturę sprzedaży, to jak wygląda poziom sprzedaży krajowej w stosunku do eksportu?

Dariusz Porzuczek: Obecnie zbliżamy się w strukturze sprzedaży 50/5. Absolutnie numerem jeden, jeśli chodzi o rynki eksportowe są Niemcy, gdzie sprzedajemy połowę naszych produktów wysyłanych zagranicę. Numerem dwa są Czesi i Słowacy, gdzie mamy świetnego dealera i doskonałe wyniki sprzedażowe. Kraje, które należą do Unii Europejskiej są wrażliwe na dopłaty europejskie. Jeżeli nie ma dopłat, natychmiast spada rynek, zapotrzebowanie i zainteresowanie zakupem nowych pojazdów. Jak pojawiają się subwencje, to zainteresowanie rośnie.

• MotoFarmer: No właśnie, skoro o subwencjach, to jak oceniacie możliwości w związku z wprowadzeniem nowego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich?

Dariusz Porzuczek: To jest dobre pytanie. Wszyscy zastanawiamy się do kogo obecna edycja PROW jest tak naprawdę skierowana. Analizując założenia PROWU, a szczególnie tę część dotyczącą modernizacji, nie potrafię znaleźć odpowiedzi na ideę przyświecającą rozdziałowi pieniędzy. Z jednej strony odcina się firmy najbardziej perspektywiczne, które mają największe szanse rozwoju, z drugiej preferuje się firmy, które nie mają szans rozwoju ani uzyskania środków na pokrycie własnej części wkładu do subwencji. Nie sądzę by nowy PROW znacząco wpłynął na biznes, który reprezentujemy.

• MotoFarmer: Na jakich imprezach targowych będzie można was spotkać w tym roku?

Dariusz Porzuczek. Jesteśmy dużym producentem, a zatem celujemy w najważniejsze imprezy targowe. Na pewno będziemy w Bednarach oraz na największej europejskiej imprezie targowej w Hannoverze, na Agrotechnice. Na wszystkich imprezach targowych o charakterze lokalnym jesteśmy reprezentowani przez naszych dealerów.

• MotoFarmer: A zatem Kielce traktujecie lokalnie?

Dariusz Porzuczek: Tak, Kielce traktujemy lokalnie. 60-70 proc. uczestników tych targów to lokalna społeczność. Będziemy tam obecni produktowo przez naszych dealerów.

• MotoFarmer: Czy rynek usług rolniczych będzie wzrastać?

Dariusz Porzuczek: Na pewno rynek usług w Polsce będzie się rozwijał. Pytanie jest takie – czy nasi usługodawcy, działając w określonych warunkach, będą potrzebować aż tak dużych maszyn? Firmy, które mają 200-300 i więcej hektarów mają swój park maszynowy, świetnie sobie planują prace związane z obsługą areału. Natomiast dzisiaj usługi są świadczone dla mniejszych gospodarstw, bo taka jest struktura naszych gospodarstw. Myślę, że usługi będą się rozwijać, ale nadal będą używane małe i średnie maszyny.

• MotoFarmer: Co myślicie o rozwoju rynkowym w kierunku wschodnim?

Dariusz Porzuczek: W minionym roku rozpoczęliśmy rozeznanie rynku rosyjskiego i ukraińskiego. Byliśmy na targach w Rosji i na Ukrainie, rozmawialiśmy z potencjalnymi partnerami. Są zainteresowani, ale czas jest absolutnie nie ten, aby tę współpracę zaczynać. Jeśli chodzi o Rosję, to największym problemem jest waluta. Póki się nie ustabilizuje, póty wszyscy będą odkładać wszelkiego rodzaju zakupy.

• MotoFarmer: Jakie są plany rozwojowe na najbliższy okres? Myślę o linii produkcyjnej…

Dariusz Porzuczek: AGRO jest dzisiaj w takim momencie, w którym jeżeli chcemy pójść dynamicznie do przodu, to musimy zacząć wydzielać poszczególne struktury wewnątrz zakładu konkretnie pod ten rodzaj produkcji. Na razie wszystko jest robione w jednej organizacji. Musimy doprowadzić do sytuacji, w której AGRO będzie niezależnie produkowane od pojazdów dla transportu. To samo dotyczy działów konstrukcyjnych i technologicznych.

Naszym celem jest osiągnięcie pozycji lidera w marce premium. Wiemy z kim konkurujemy, są to firmy z bardzo długą tradycją na rynku, mające dobrze rozbudowane sieci sprzedażowe. Wierzymy, że nasza jakość, terminowość dostaw, obsługa posprzedażna pozwoli nam skutecznie konkurować i zdobywać rynek.

Rozmw. Zbigniew Witamborski

Share This