Katagoria: Rynek, opublikowano: 11 czerwca 2015


Gnojowica z komputera

Gnojowica z komputera

Artykuł z numeru: MOTOfarmer 2015/3-4
Przeczytaj on-line

 

Rozmowa z Josefem Flieglem, właścicielem firmy Fliegl

 

 

Portrait_Fliegl_jun2

 

MOTOfarmer: Niedawno firma obchodziła jubileusz powstania. Jak z perspektywy czasu można ocenić uroczystości zorganizowane z tej okazji?

Josef Fliegl: Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim gościom, szczególnie tym z Polski. Mieliśmy zaszczyt podejmować około 15 tysięcy ludzi. Z tej okazji przygotowaliśmy wystawę naszych wyrobów, a także pokazy w warunkach polowych. Ta część imprezy cieszyła się szczególnie dużym zainteresowaniem, a my mogliśmy zaprezentować, jak nasze maszyny sprawdzają się w polu.

 

MOTOfarmer: Jakie nowości można było zobaczyć podczas pokazów?

Josef Fliegl: Chcieliśmy pokazać nasze dozowniki gnojownicy, które aplikują nawóz bezpośrednio do ziemi, tzn. bliżej roślin. Prowadzi to do lepszego wykorzystania substancji odżywczych zawartych w gnojowicy.

 

MOTOfarmer: Zaprezentowaliście także całą gamę pojazdów do transportu gnojowicy, z obory na pole. Na jakie modele położyliście szczególny akcent?

Josef Fliegl: Rozlewanie gnojowicy może być bardzo innowacyjne. My dajemy technikę, ale to rolnik musi sam zadecydować co dla niego jest bardziej opłacalne. Spora grupa rolników transportuje gnojowicę na duże odległości. Dla tej grupy użytkowników naszych pojazdów przygotowaliśmy rozwiązanie transportowe składające się z dwóch etapów. Pierwszym etapem jest przewóz gnojowicy z większą prędkością po drogach publicznych. Dla tego typu transportu przygotowaliśmy pojazdy mogące pomieścić 28 tysięcy litrów nawozu. Następnie na polu gnojowica rozlewana jest w specjalistyczne wozy wyposażone w bardzo precyzyjne agregaty aplikujące gnojowicę. To powoduje lepsze rozlanie gnojowicy.
Dowiezione na areał 28 tysięcy litrów można przelać w wozy o pojemności 15-16 tysięcy litrów. Oczywiście można też tę pojemność rozlać za jednym przejazdem. Ważne jest, że wóz z gnojowicą może z większą prędkością poruszać się po drodze.
Na polu stosujemy często pojazdy o przesuwnych osiach, warunkujących podnoszenie właściwości trakcyjnych zestawu ciągnik-beczka. Jeżeli przesuniemy osie o 600 mm osiągniemy bardzo dobre własności trakcyjne ciągnika. Zastosowanie w naszych wozach osi teleskopowych pozwala na wykluczenie kopiowania kołami raz przejechanego śladu, co ogranicza ugniatanie podłoża.

 

MOTOfarmer: Jakie zastosowanie może mieć technologia Isobus przy rozlewaniu gnojowicy?

Josef Fliegl: Isobus z wieloma aplikacjami może być niezbędnym czynnikiem dla profesjonalnego dozowania gnojowicy. Każda maszyna ma swoją logikę i swoje elementy sterujące. Jest to dla nas bardzo ważne, żeby współpracować z terminalem ciągnika i dzięki technologii Isobus na tym samym ekranie zarządzać aplikacją gnojowicy. W środowisku profesjonalistów więcej się dziś mówi nie o mierzeniu przepływu gnojowicy, lecz o ilości zawartych w niej składników, w szczególności związków azotowych, o ilości dostarczonego glebie azotu. Do tych celów technologia Isobus jest niezbędna. Jeżeli do tego dodamy system GPS to dzięki dobrze sporządzonym mapom glebowym możemy dostarczyć tyle azotu na daną powierzchnię gruntu, ile jest potrzebne. To wszystko możemy kontrolować z poziomu biurka. Są to elementy Smart-Farming, które przekładają się na wysokość plonów uzyskiwanych na danym polu. To wszystko można udokumentować, a wykorzystanie gnojowicy, jako nawozu może być jeszcze bardziej dokładne.

 

MOTOfarmer: Zwiedzając fabrykę natknąłem się na stanowisko pomiarowe do rozrzutu obornika. Skąd pomysł takiej inwestycji?

Josef Fliegl: Jest to unikalne stanowisko. Wychodzimy naprzeciw rolnikom, chcącym ocenić stopień rozrzutu różnego rodzaju masy organicznej – obornika, kompostu. Jest dziś wiele materiałów organicznych, które są zbadane w bardzo małym stopniu. Wspólnie z naukowcami prowadzimy badania dotyczące składu poszczególnych rodzajów obornika, kompostu, pod kątem wartości nawozowych. Badamy je także pod względem przyszłego zastosowania. Chcemy ocenić np. zdolności nawozowe odpadów z produkcji cukrowniczej, kompostów.

Kompost należy oceniać w zależności od regionu pochodzenia. To wszystko można u nas zbadać i udostępnić potrzebną dokumentację rolnikowi. A ten będzie wiedział, z jaką dokładnością i szybkością nawóz może być rozrzucony. To, co dotychczas można było zrobić przez ocenę optyczną – dziś robimy to w pełni profesjonalnie z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii.

 

MOTOfarmer: Na pokazach mogliśmy zapoznać się z nową, ciężką przyczepą do transportu i rozrzucania wapna. Czy może Pan coś więcej powiedzieć o tym produkcie?

Josef Fliegl: Zaprezentowaliśmy przyczepę dedykowaną do rozwożenia wapna o masie całkowitej całego zestawu 32 t. Pojazd ten przeznaczony jest do współpracy z ciężkimi ciągnikami.

 

MOTOfarmer: Firma też specjalizuje się od niedawna w produkcji pojazdów do przewozu buraków cukrowych, czym chcecie być konkurencyjni na rynku w segmencie tego produktu?

Josef Fliegl: Od ponad roku w naszej ofercie znajduje się pojazd wyposażony w przenośnik taśmowy do odbioru buraków cukrowych od kombajnu, który może zwiększyć wydajność zbioru bezpośrednio na polu. Przyczepa odbiera buraki bezpośrednio z kombajnu i transportuje albo na skraj pola, gdzie buraki są składowane na pryzmie lub z przyczepy buraki mogą być ładowane bezpośrednio na ciężarówkę. Przyczepa wyposażona jest w różnorodne typy przenośników taśmowych, nie tylko dla buraków, ale także innych roślin okopowych.

MOTOfarmer: Jakich nowości możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach? Co nowego Fliegl pokaże na zbliżających się targach Agritechnica?

Josef Fliegl: Jesteśmy w fazie testów wielu nowości, które oficjalnie chcemy zgłosić na targi Agritechnica i które też niebawem chcemy wprowadzić na rynek. Nie chciałbym jednak zdradzać szczegółów przed oficjalną prezentacją na Agritechnice.

 

MOTOfarmer: Mówiliśmy o nowościach, Fliegl ma jednak ugruntowaną pozycję na rynku, jako producent profesjonalnych maszyn. Które z nich cieszą się największym zainteresowaniem?

Josef Fliegl: Mamy dużo zapytań dotyczących przyczep, nie tylko z rynku niemieckiego. Jest duże zapotrzebowanie na pojazdy specjalistyczne. Oferujemy technikę pozwalającą zwiększyć produktywność w rolnictwie. Pracujemy z myślą o rolniku, dlatego nasze maszyny cieszą się tak dużym zainteresowaniem. Polski rynek jest dla nas bardzo ważny, należy do pierwszej piątki najważniejszych. W Polsce mamy wielu partnerów, z którymi odnotowaliśmy duże sukcesy.

Rozmawiał:
Zbigniew Witamborski

Share This